2016

MotoLuzany czyli zlot w Jiczinie

Przyjęło się mówić, że zlot jest w Jiczinie. Tym czeskim. Tym, skąd Rumcajs, Hanka i Cypisek. Ale ten zlot nie jest w Jiczinie. Owszem, niedaleko, ale to jednak nie Jiczin. To Luzany!

Czytaj więcej...

Gęsi Zakręt

Wyjazd w Bieszczady był planowany od jakiegoś czasu. Miejsce zarezerwowane dużo wcześniej, bo już na początku marca. Dojazd do Gęsiego Zakrętu zaplanowaliśmy  na dwa dni. Pierwszego dnia mieliśmy dojechać do Bielska Białej pięknymi, czeskimi, górskimi drogami.

Czytaj więcej...

Zlot w Maniowie

Taki spontaniczny w zasadzie pomysł - pojechać na zlot. Trafiło akurat na zlot motocykli w Maniowie. Miejsce i okolica piękne, a i zlot wyjątkowy podobno, bo organizowany przez Akademicki Klub Motorowy "Apanonar" na ich 20-lecie powstania. No to sobie wyruszyliśmy w sobotę, w deszczu i w deszczu jechaliśmy całą prawie drogę. Dopiero troszkę przed celem przestało padać. Ulokowaliśmy się w "Hiltonie", a wyjątkowo uczynny gospodarz zawiózł nas na miejsce zlotu.

Czytaj więcej...

Rumunia

Plan na wyjazd był prosty - jedziemy! Bez żadnych rezerwacji, dokładnego planu podróży, no nic kompletnie. Wiedzieliśmy jedynie, że jedziemy przez Zakopane, a w Rumunii chcemy zobaczyć wesoły cmentarz w Sapancie no i oczywiście przejechać Transalpiną i Transfogaraską.

Czytaj więcej...

Majówka

 No i jak się spodziewałem, "majówka" udała się jak ta lala. Pogoda dopisała, a razem z nią humory. Wyruszyliśmy ze Zgorzelca przed południem - pół godziny przed południem. Tankowanie i oczekiwania na Anię i Mariusza na MOP-ie Czerna. To przy autostradzie A4 na Bolesławiec. W Bolesławcu zjechaliśmy na z autostrady i kierowaliśmy się na Nową Sól. Tam wbiliśmy na es trójkę i z przerwą na tankowanie, a nawet dwa, bo te "smoki" palą niestety nieco więcej niż stary, poczciwy Radzio, dotarliśmy pod Szczecin i dalej do Dziwnówka.

Czytaj więcej...

Pierwsze "duże" kilometry

 W sobotę, 16 kwietnia, motocykliści Zgorzeleckiej Grupy Motocyklowej, wybrali się do Częstochowy na XIII Zlot Gwiaździsty, aby uroczyście rozpocząć sezon motocyklowy. Ja też tam byłem, ale moja trasa wyglądała nieco inaczej, a w zasadzie bardzo inaczej. Za Zgorzelca wyruszyłem już w środę przed południem i dotarłem w tym dniu do Gołubia - urokliwej miejscowości położonej na Kaszubach, niedaleko Kościerzyny. Pogoda dopisywała całą drogę.

Czytaj więcej...

Okładka książki "Głupia książka"

Debiut literacki mojej Przyjaciółki.
Zachęcam i polecam!