Złoty Stok

To kolejna impreza w kalendarzu zlotów "Kudłatego". Chętnych do wyjazdu nie było zbyt wielu. W zasadzie pojechaliśmy we dwóch. Bodek i ja. Do Lubania pojechałem sam, a od Lubania jechaliśmy we dwóch. Przez Jelenią Górę, Świdnicę, Dzierżoniów dotarliśmy do Złotego Stoku. Miejsce zlotu zostało wybrane perfekcyjnie.

W pobliżu starej kopalni złota, na terenie nieczynnego kamieniołomu. Rozbiliśmy "obóz" i  od razu poznaliśmy Janka z Żagania oraz spotkaliśmy ludzi z grupy żagańskich Muminków. Troszkę później dojechała Marta, a w sobotę Adam. "Kudłaty" zapewnił, jak zwykle, masę atrakcji. Bawiliśmy się przednie do późnych godzin wieczornych w sobotę. Nie omieszkaliśmy zwiedzić kopalni złota oraz skorzystać z atrakcji parku linowego. Nie ma to jak spędzić "łykend" w doborowym towarzystwie!

Fotki jak zwykle w galerii.

Okładka książki "Głupia książka"

Debiut literacki mojej Przyjaciółki.
Zachęcam i polecam!