Zakończenie sezonu 2012

Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami chętni bikerzy spotkali się w sobotę skoro świt (o ósmej) pod Castoramą w Zgorzelcu. Przybyło 10 maszyn, które kwadrans po ósmej ruszyły w stronę Jeleniej Góry. Celem wyjazdu miały być sztolnie w Walimiu, konkretnie sztolnia Włodarz.

Terminarz mieliśmy napięty jak baranie jaja, więc nie było mowy o spacerowym tempie. W Walimiu byliśmy umówieni na godzinę jedenastą jednak ponad pół godzinny postój na stacji paliw w Jeleniej Górze spowodował niewielki poślizg. Na miejsce dotarliśmy dziesięć minut po jedenastej no i kiszka. Następne wejście równo z hejnałem z Wieży Mariackiej, co napina nam ramy czasowe do granic wytrzymałości. O szesnastej mamy być w Zgorzelcu na paradzie weselnej. Spokój jednak panuje w szeregach i w oczekiwaniu na wejście do sztolni posilamy się zapiekankami i uzupełniamy płyny w organizmach. W samo południe zaczynamy zwiedzanie z przewodnikiem, niespełna dwie godziny w wilgotnych, ciemnych korytarzach wydrążonych w litej skale przez jeńców wojennych robi wrażenie. Po wyjściu na światło dzienne pędzimy na parking do naszych maszyn i tuż przed czternastą ruszamy w stronę autostrady, aby jak najszybciej dotrzeć do Zgorzelca. Jeszcze tylko tankowanie i równo o piętnastej wjeżdżamy na A4. Jest szansa, że zdążymy na czas na paradę. Z małymi przygodami i niekoniecznie w komplecie zjawiamy się punktualnie pod kościołem św. Bonifacego w Zgorzelcu. Młoda para już odbiera życzenia przed kościołem, zaczynamy ustawiać się w szyku, i po kilkunastu minutach, prowadzeni przez Piotra ruszamy za młodymi z wyciem klaksonów i rykiem silników, by paradnym szykiem odprowadzić ich do domu weselnego. Na miejscu jeszcze życzenia, kilka fotek i ruszamy na Witkę, by zacząć biesiadowanie. Jest ognisko, grill, jedzenie, napitki i przede wszystkim zacne towarzystwo. Bawimy się do późnych godzin nocnych. W niedzielę rano śniadanko i szykowanie się do powrotu w pielesze rodzinne. Jesteśmy jeszcze umówieni na siedemnastą wesprzeć akcję charytatywną na rzecz schroniska dla zwierząt. Znowu była mała parada, wożenie chętnych za datki do puszek, potem kawa, pogaduchy i oficjalne zakończenie sezonu za nami.

W galerii kilka fotek, a tutaj dwa filmiki z parady weselnej - pierwszy i drugi.

Na stronie zgorzelec.info jest artykuł o niedzielnej akcji na rzecz schroniska w Dłużynie.

Poniżej mapka z wycieczki do Walimia:


Wyświetl większą mapę

Okładka książki "Głupia książka"

Debiut literacki mojej Przyjaciółki.
Zachęcam i polecam!