To już drugi raz w tym roku

Normalnie nosi mnie! Połowa marca za nami, a pogoda ciągle nie sprzyja. Co prawda z początkiem lutego już byłem na pierwszej, krótkiej przejażdżce, ale to mało, ciągle mało! Dzisiaj rano szyby w autach były pokryte warstwą lodu i już myślałem, że synoptycy znowu wzięli pieniądze za niewiedzę, ale nie! - już około jedenastej, termometr pokazał 11 stopni na skali pana Andersa Celsiusa. Mimo, że czasu do rozpoczęcia drugiej zmiany zostało niewiele, wskoczyłem w motocyklowe i kolejne blisko 100 km nakręciłem na szerokiego kapcia Miecia. Asfalt niestety w wielu miejscach pokryty jest pisakiem (ciekawe skąd on, skoro zimy nie było ;) ) więc uważać trzeba bardzo. Kierowcy "puszek" - o dziwo - uprzejmie ustępują miejsca na drogach, ale niestety jeszcze nie wszyscy. Może kiedyś się nauczą ;)

Okładka książki "Głupia książka"

Debiut literacki mojej Przyjaciółki.
Zachęcam i polecam!