Lenistwo

Dobra, dobra, doskonale wiem, że olałem totalnie opisywanie ubiegłego sezonu. Mea culpa jak mawiali starożytni Rosjanie ;) Co prawda działo się troszkę, oj działo, bo ponad 13 tysięcy nie wzięło się z niczego. Były targi w Poznaniu, było kilka wyjazdów nad nasze piękne morze, była Słowacja i Bieszczady, było kilka zlotów (w tym Łagów).
No i, co najważniejsze, zmiana motocykla..... Niestety rozstałem się, z wielkim żalem, z Radziem. Ale zanim odszedł od mnie w dobre ręce kupiłem czarnego "potfora" Midnight Star XV 1900 zwanego dalej Mieciem. Miecio dotarł do mnie z wysp Jej Królewskiej Mości. Przebieg ma niewielki - niespełna 16 tysięcy kiedy go kupowałem. No i nie jest tak "wiekowy" jak Radzio. Przyszedł na ten ziemski padół w roku 2011. Jest już przygotowany (no może prawie) do bieżącego sezonu. A sezon zapowiada się "na bogato"! Plany są zacne i mam nadzieję, że większa część z nich zostanie zrealizowana, a relacje z podróży Mieciem, tych dalekich i tych bliskich, będą mogły cieszyć oczy Wasze i pomóc mi w ich pamiętaniu.

A tak wygląda Miecio na zdjęciach z ogłoszenia.

 

 

 

 

Lewa w górę i bezpiecznego sezonu 2016 wszystkim motocyklistom!

Okładka książki "Głupia książka"

Debiut literacki mojej Przyjaciółki.
Zachęcam i polecam!