Działo się, oj działo!

Październik. Co prawda pogoda sprzyja jeszcze jeżdżeniu, ale w "środowisku" nastąpił czas na imprezy pod wezwaniem "Zakończenie sezonu". No i w sobotę, 11 października, spotkaliśmy się na "Witce", aby godnie pożegnać kończący się powili (przynajmniej według długoterminowych prognoz pogody) sezon motocyklowy 2014. Zabawa była przednia. Grillowanie, opowieści, tańce, hulanki i swawole do białego (prawie) rana. A 18 października miała miejsce impreza w "sztachetówie". Organizatorzy stanęli na wysokości zadania, a może jeszcze wyżej. Wspaniała organizacja i zabawa na najwyższym poziomie to coś co "tygryski" lubią najbardziej. Mam nadzieję, że nie opuszczę już żadnej takiej imprezy. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się, choćby w najmniejszym stopniu, do organizacji tych imprez i chylę czoło. Zdjęcia z tej zacnej imprezy tutaj.

Okładka książki "Głupia książka"

Debiut literacki mojej Przyjaciółki.
Zachęcam i polecam!