Liberec - Jelenia - Bolesławiec

Spotkaliśmy się w trzech: Janek, Seba i ja i ruszyliśmy w kierunku granicy z południowym sąsiadem - Czechami. Czekały na nas kręte nitki niezłego asfaltu i piękna, wiosenna pogoda. Przez Frydlant dotarliśmy do Liberca, by przez Tanvald i Harrachov dotrzeć do Szklarskiej Poręby. Tutaj obowiązkowo słodkie rozkosze w cukierni i dalej na Jelenią Górę. W pierogarni z Gitarą i Piórem zjedlismy przepyszne pierogi i ruszyliśmy w kierunku Bolesławca jadąc przez Wleń i Lwówek Śląski. Z Bolesławca dotarliśmy drogą nr 94 do domów. Fajna to była wycieczka, bogata w doznania kulinarne i duchowe. A tutaj mapka z naszą trasą.

Okładka książki "Głupia książka"

Debiut literacki mojej Przyjaciółki.
Zachęcam i polecam!