Ostatnie chwile?

Połowa października rozpieszcza nas cudowną, słoneczną pogodą. Postanowiłem wykorzystać, być może, ostatnie już ciepłe dni i pojeździć troszkę Radziem. Plan nie był skomplikowany – wstać rano i pojechać do pracy przez Przełęcz Okraj. Skomplikowany nie był, ale niestety nie mogłem go zrealizować, bo lubię spać. Wstałem nieco za późno i musiałem niestety skrócić nieco trasę dojazdu do pracy. Miast blisko 300 km zrobiłem ciut ponad 40  No cóż, niech żyje słodkie lenistwo!

Okładka książki "Głupia książka"

Debiut literacki mojej Przyjaciółki.
Zachęcam i polecam!