Wróciło lato

Znowu jest piękna, słoneczna pogoda. Jutro też ma być pięknie i gorąco - do 28 stopni. Plan wobec tego jest prosty - ruszyć przed siebie. Umówiliśmy się z Markiem na siódmą rano we Frydlancie. Cel jest z grubsza wyznaczony - Góra Św. Anny, ale drogi, którymi tam dotrzemy wcale. Na pewno nie będzie to autostrada ani żadne inne główne. Postaramy trzymać się jak najbliżej gór. Dopóki się da. Po powrocie relacja rzecz jasna.

Lewa w górę.

Okładka książki "Głupia książka"

Debiut literacki mojej Przyjaciółki.
Zachęcam i polecam!