Po powrocie z Lichenia

Wczoraj szukałem przyczyny niedyspozycji Radzia w czasie powrotu z Lichenia. No cóż, nietrwałe usterki, a w szczególności usterki instalacji elektrycznej nie należą do najwdzięczniejszych do usuwania. Rozebrałem połowę motorka i chyba znalazłem przyczynę - zaśniedziałe styki złącza. Mam nadzieję, że to to. Dzisiaj Radzio został poddany kąpieli w pianie oraz spłukiwaniu tejże. Po tych zabiegach pielęgnacyjnych udałem się na jego grzbiecie do pracy. Ciepło nie jest niestety.

Okładka książki "Głupia książka"

Debiut literacki mojej Przyjaciółki.
Zachęcam i polecam!