Kolejne kilometry

Dzisiaj znów skorzystałem z pięknej, wiosennej pogody i ruszyłem w kierunku szczytów gór naszych pobliskich, a konkretnie na Jelenią Górę, gdzie dołączyłem do friendów swoich motocyklistów z Olszyny i razem udaliśmy się do Szklarskiej Poręby. Tam kawa i desery i przez Jelenią Górę w te pędy na Zgorzelec. Do domu dotarłem niedługo przed opadem deszczu. No i kolejne dwieście kilometrów nakręcone. Jak ja to lubię...

Okładka książki "Głupia książka"

Debiut literacki mojej Przyjaciółki.
Zachęcam i polecam!